0

Tak jak wcześniej sobie obiecałam… czas na DETOX. Wczoraj wieczorem wygrzebałam swoją ogromną magiczną teczkę, w której chowam wszelkie artykuły i gazety dotyczące diet (w tym oczywiście ulubione SuperLinie) i zaczęłam przeglądać… monodiety, diety 3-dniowe, 7-dniowe, 14-dniowe… Jestem zdecydowanie fanką diet na całe życie, czyli po prostu zmianą stylu życia… ale na wiosnę detox się przyda.

Wybór padł na 7-dniową dietę kapuścianą.

Nie powiem Wam dokładnie, ile schudłam (to mało prawdopodobne, ale… ja nigdy nie miałam i nie mam w domu wagi!), opowiem Wam więc o efektach.

Rano poleciałam do warzywniaka i zrobiłam zakupy. Zupa się gotuje… na początku nie wyglądała ciekawie, jednak przyznam, że jak pomidory i papryka puściły sok i czuję przyjemny zapach, to już jestem ciekawa smaku. Warto dodać, że jestem wśród tych szczęśliwców stosujących dietę, którzy lubią kapustę. Więc damy radę! Ponadto wolno mi pić ukochaną kawę i herbatę, zjeść jabłko, arbuza, pomarańczę… więc myślę, że nie będzie problemu.

Trzymajcie za mnie kciuki, buźka!


Zostaw komentarz