2

(Tytuł nawiązuje do nowej płyty Dody, po którą po zajęciach śmigam do sklepu!) Ostatnio czyhało na mnie zbyt wiele pokus! Zaczęło się od rodzinnego wyjazdu do Kazimierza Dolnego oraz na komunię chrześniaka siostry. W miasteczku artystów odwiedziliśmy Manufakturę Czekolady (i uwaga! nie zamówiłam gorącej czekolady! ale… ale chrześniak stwierdził, że to gorzka i jej nie [...]

Czytaj dalej...

12

… którym w pewnym momencie, z różnych powodów, zapalił się red alert i… zobaczcie sami: Poznałyśmy się w 2006 r., na trasie koncertowej naszego ulubionego zespołu (nie mieszkamy w 1 mieście).  Miałyśmy ‘naście’ lat, a w głowie wakacje, koncertowanie, jedzenie słodkości (jakieś kalorie? ale że co proszę?), marzenia i takie tam różne… Zawsze wiedziałam, że [...]

Czytaj dalej...